Gruzja i my forum

Zbiór aktualnych, rzeczowych i praktycznych informacji o Gruzji. Forum założone przez Polaków mieszkających i pracujących w Gruzji na stałe.

Nie jesteś zalogowany na forum.

#1 2018-12-08 15:45:28

Grzegorz Batumi
Animator Czasu Wolnego
Lokalizacja: Batumi, Gruzja
Data rejestracji: 2018-01-22
Liczba postów: 84

Prywatna służba zdrowia w Gruzji - na przykładzie własnym

Od wielu lat mam problemy z kręgosłupem. Problemy na tyle poważne że w 2008 roku w PL przeszedłem operację usunięcia przepukliny na odcinku lędźwiowym. Długi czas było wszystko dobrze, aż do początku września 2018.
Niewinne z początku kłucie po większym wysiłku stało się kłuciem na tyle bolesnym że uniemożliwiło mi normalne chodzenie.
Od mniej więcej 15 września dolegliwość nasiliła się na tyle, że wstawałem tylko wtedy kiedy naprawdę musiałem. Czyli do wc i o ile w danym momencie bolało mniej - także pod prysznic.
Wiedząc że tego typu dolegliwości czasami same ustępują, leżałem cierpliwie całe 4 tygodnie. Potem zamówiłem lekarza na wizytę domową.
Doktor obejrzał mnie dokładnie, usiadł i wydał wyrok: Nie przejdzie Ci samo, możesz zapomnieć. Zalecam szpital i interwencję neurochirurga. I nie czekaj z tym, masz ucisk na nerw. Każdy dzień pogarsza Twój stan. I wydłuży późniejszą rehabilitację.

W moim odczuciu nie miałem nic do stracenia. Ból był mocno dolegliwy. A innych niż wizyta w szpitalu pomysłów nie było.
Kolejnego dnia pojechaliśmy zatem do Tbilisi, do kliniki TODUA.
Z uwagi na późna porę wyjazdu z Batumi i dość znaczną odległość do przejechania w recepcji kliniki zjawiłem się parę minut po godzinie 18.
Moje leczenie było pełnopłatne. Za wszystko w 100% płaciłem ze swojej kieszeni.

Po maksymalnie pięciominutowej rozmowie z recepcjonistką, pojawił się miły pan i zaprosił mnie na rezonans.
Maszyna bardzo nowoczesna, samo badanie trwało około 20 minut, kosztowało 380 lari (niecałe 600 zł)
Spytałem czy jest możliwość zostać na noc w klinice żeby oszczędzić sobie udręki jazdy do mieszkania na mieście i porannego powrotu.
Po paru telefonach poproszono żebym wjechał na 4 piętro. I zostałem przyjęty na oddział neurochirurgii.
Rano po rozmowie z lekarzem i po obejrzeniu przez niego wyniku rezonansu zapadła decyzja - w 100% potrzebna jest operacja.
Ten dzień zostanie zatem przeznaczony na wszelakie niezbędne badania i przygotowanie do niej, a jutro rano o 10:30 robimy co trzeba.
Po operacji która skończyła się około godziny 13:30, jeszcze tego samego dnia samodzielnie chodziłem. Fakt że nie była to długa wyprawa, ale do wc dałem radę. Dokładnie 4 dnia po operacji, zostałem wypisany do domu. Czas pobytu na oddziale 5 nocy, koszt całkowity 2600 lari (około 3700 pln)

Sama klinika zrobiła na mnie piorunująco dobre wrażenie. Personel w znakomitej większości porozumiewał się w dwóch językach obcych. Poza rodzimym gruzińskim, możliwa była komunikacja po angielsku i po rosyjsku.
Hol główny, winda i recepcja bez wstydu mogły by być przedsionkiem każdego 4 gwiazdkowego hotelu.
Pokoje także bez problemu spełniały ten standard. Jedyną różnicą były łóżka, które w wersji szpitalnej były we wszystkich płaszczyznach regulowane elektrycznie.
Pokoje 2 osobowe, z łazienkami. Bezpłatna TV w każdym pokoju. Bezpłatne wifi.
Prędkość wifi zmierzona speed testem także poważnie mnie zaskoczyła.
Zobaczyłem na ekranie telefonu komunikat że moje urządzenie ogranicza prędkość przesyłu danych i nie można zmierzyć realnej prędkości. A prędkość obecnie uzyskiwana to 39 Mbps

Dla dopełnienia całości obrazu dodam że posiłki były bardzo smaczne i estetycznie podane. I można było się nimi w pełni najeść.
Personel na polecenia lekarzy reagował bezzwłocznie, tak samo jak na wezwania pacjentów.

Wszędzie było bardzo czysto i nawet bardzo szukając dziury w całym, nie dałoby się do niczego przyczepić.
Bardzo przestrzegane były godziny odwiedzin. Wejście na oddział osób odwiedzających jest tam możliwe w godzinach 17:00-19:00 i przez cały okres pobytu ani raz nie widziałem żeby ta zasada została złamana.

Nie wiem na dziś dzień jaki koszt podobnego leczenia poniesie Gruzin korzystający z ubezpieczenia, lub turysta posiadający takowe.
Postaram się temat zgłębić i dopisać stosowną informację.


Mieszkam na stałe w Batumi w Gruzji. Potrzebujesz pomocy, znajdź mnie na FB lub pisz PW na forum.

Krytyk i eunuch z jednej są parafii, obaj wiedzą, jak, żaden nie potrafi.

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB